Czułam że muszę wyjść. Wyszłam i kierowałam się przeczuciami. Nagle zobaczyłam Tornado.
-Tornado!- Krzyknęłam. Natychmiast pojawili się inni członkowie stada. Wzięliśmy go i zanieśliśmy do jaskini. On nie żyje. Zaczęłam płakać. Wtedy weszła Blue Lady. Ja dalej płacząc powiedziałam:
- To twoja wina. Przez Ciebie on nie żyje. Gdyby nie ty Piorun by go nie zabił!
Blue Lady dokończ.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz