-A nic...-powiedział złowrogo Piorun-Ja po prostu przyszedłem odebrać swoją własność!-krzyknął
-A ty się kurduplu nie wtrącaj!-rzekł do Tornada Piorun.Ja nie wytrzymałam z nogą,bo mnie bardzo bolała,więc ryknęłam:
-Weź się durniu zajmij sobą,a nie wyzywaj innych!Zostaw Tornado w spokoju,słyszysz?!
-Biedna Blue Lady...Taka mała i bezbronna...-śmiał się....
-Przestań!-krzyczałam...Ale on nie przestawał.Dawał po sobie poznać,że chce się bić razem z Tornado...
Tornado,dokończ.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz