Gdy Blue Lady krzyknęła przypomniałem sobie moją moc sterowania cudzą podświadomością. Więc zacząłem próby sterowania decyzjami Pioruna. Udało się najpierw zmienił się z powrotem w konia. Potem zaczął uciekać w niebo głosy i w końcu nie było go widać. Zmieniłem się znowu w konia i podbiegłem do Blue Lady.
-Nic Ci nie jest?- Zapytałem.
Blue Lady dokończ.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz