Podbiegłem do Blue Lady i zacząłem atakować te wstrętne stworzenia. I w tym moim szale zapałałem do nich taką nienawiść że uaktywniła się moja stara moc. Zmieniłem się w ognistego konia i każde uderzenie moich kopyt zabijało po trzech przeciwników. W końcu kojoty uciekły a ja odbiegłem do Blue Lady i zapytałem:
-Nic Ci nie jest?
Blue lady dokończ.
P.S. Gratulacje za odwagę.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz