Czułam że muszę wyjść. Wyszłam i kierowałam się przeczuciami. Nagle zobaczyłam Tornado.
-Tornado!- Krzyknęłam. Natychmiast pojawili się inni członkowie stada. Wzięliśmy go i zanieśliśmy do jaskini. On nie żyje. Zaczęłam płakać. Wtedy weszła Blue Lady. Ja dalej płacząc powiedziałam:
- To twoja wina. Przez Ciebie on nie żyje. Gdyby nie ty Piorun by go nie zabił!
Blue Lady dokończ.
środa, 30 października 2013
Od Tornado Cd Noc
W nocy wyszedłem na obchód. Nagle zobaczyłem Pioruna. Rzucił się na mnie i mnie pokonał. Nie mogłem się ruszyć. Straciłem przytomność.
Zamieć dokończ.
Zamieć dokończ.
Od Blue Lady Noc
-Jasne...-przytaknęłam i postanowiliśmy,że wyruszymy rano...Gdy szliśmy się przespać rzekłam:
-Tornado,zawsze są 3 dni pełni co nie?To dlaczego dziś jest 4 dzień?Coś mi tu nie gra...-zastanawiałam się nad tym...Po chwili ułożyliśmy się do snu.Zasnęłam,ale cały czas myślałam o Tornado...Zakochałam się w nim,a ja nie spełniłam swej miłości...Po chwili gdy Tornado spał wyruszyłam do małego strumyka nieopodal...Zaczęłam śpiewać cicho...:
Wystarczy jedno spojrzenie a ty
wiesz,że podobasz mi się.
To się nazywa chemia widzisz to.?
Tak się zaczyna miłość.
Te twoje brązowe hipnotyczne oczy
przyciągają mnie do ciebie
zjadasz mnie tym wzorkiem,aż
boję się Cię
Idioto nie strasz mnie tylko przytul i
powiedz,że jest wszystko okej,lecz to
wszystko to tylko piękny sen...
Gdy widzę cię nic poza tobą wtedy
nie liczy się,lecz jestem nieśmiała i
wstydzę się wyznać to co naprawdę czuję
do ciebie.
To wszystko tylko niespełnione marzenia,
które nie dają mi spać.
Ja cię kocham,lecz ty nie widzisz mnie...-i miałam przeczucie,jakby ktoś mnie obserwował...Może Tornado...Nie wiem...Nie byłam w stanie wiedzieć.Gdy skończyłam poszłam spać...W nocy śniło mi się,że Tornado umiera,a ja leżę koło niego i ratuję!I to wszystko przez Pioruna.Krzyczałam "Tornado wstań proszę Cię!!!",ale nic i potem umarł...Co za koszmar...Nagle coś mnie szarpało.Nie wiem co...
Tornado,dokończ.
-Tornado,zawsze są 3 dni pełni co nie?To dlaczego dziś jest 4 dzień?Coś mi tu nie gra...-zastanawiałam się nad tym...Po chwili ułożyliśmy się do snu.Zasnęłam,ale cały czas myślałam o Tornado...Zakochałam się w nim,a ja nie spełniłam swej miłości...Po chwili gdy Tornado spał wyruszyłam do małego strumyka nieopodal...Zaczęłam śpiewać cicho...:
Wystarczy jedno spojrzenie a ty
wiesz,że podobasz mi się.
To się nazywa chemia widzisz to.?
Tak się zaczyna miłość.
Te twoje brązowe hipnotyczne oczy
przyciągają mnie do ciebie
zjadasz mnie tym wzorkiem,aż
boję się Cię
Idioto nie strasz mnie tylko przytul i
powiedz,że jest wszystko okej,lecz to
wszystko to tylko piękny sen...
Gdy widzę cię nic poza tobą wtedy
nie liczy się,lecz jestem nieśmiała i
wstydzę się wyznać to co naprawdę czuję
do ciebie.
To wszystko tylko niespełnione marzenia,
które nie dają mi spać.
Ja cię kocham,lecz ty nie widzisz mnie...-i miałam przeczucie,jakby ktoś mnie obserwował...Może Tornado...Nie wiem...Nie byłam w stanie wiedzieć.Gdy skończyłam poszłam spać...W nocy śniło mi się,że Tornado umiera,a ja leżę koło niego i ratuję!I to wszystko przez Pioruna.Krzyczałam "Tornado wstań proszę Cię!!!",ale nic i potem umarł...Co za koszmar...Nagle coś mnie szarpało.Nie wiem co...
Tornado,dokończ.
wtorek, 29 października 2013
Od Tornado
- Nie martw się. Trzeba tą rzekę znaleźć bo inaczej koniec. Jeśli chcesz być bezpieczna i żeby Piorun Cię nie dotykał to musimy odprawić ten rytuał.
Blue Lady dokończ.
Blue Lady dokończ.
Od Blue Lady
-Nie wiem...Kiedyś był moim partnerem,a potem się chciał zemścić...Tak jak teraz...Ale zaszłam z nim w ciążę jeszcze przed kłótnią i to już 11 miesiąc!Może się w każdej chwili urodzić!-krzyczałam w panice.
Tornado?
Tornado?
Od Blue Lady
-Tornado...Ja jestem w ciąży z...Z Piorunem...-przyznałam się i wiedziałam,że dobrze robię,że mu mówię chodź z drugiej strony źle...Po chwili dodałam:
-To moja wina!
Tornado?
-To moja wina!
Tornado?
Od Tornado Cd Od Blue Lady
- Rzekę mocy. Jest taka przepowiednia że gdy jakaś klacz zajdzie w ciążę z wygnańcem to wtedy wszystkie konie począwszy od przywódcy i po kolei tracą moce. To już się zaczęło tylko nie wiem kto to spowodował. A musimy znaleźć tą rzekę bo ona mi przywróci moc a wam nie pozwoli jej odebrać.
Blue Lady dokończ.
Blue Lady dokończ.
Od Blue Lady Cd Od Blue Lady
-Tornado?!Żyjesz!-mocno go przytuliłam,ale po chwili opanowałam się i dodałam:
-Przepraszam...Nie powinnam....-zmieniłam temat....
-Ale jak tą rzekę odnaleźć?-zapytałam
Tornado?
-Przepraszam...Nie powinnam....-zmieniłam temat....
-Ale jak tą rzekę odnaleźć?-zapytałam
Tornado?
Od Tornado Cd Od Blue Lady
Gdy tak leżałem przypomniałem sobie pewien rytuał. Wstałem i pod galopowałem do Blue Lady.
- Blue Lady słuchaj jest jeden rytuał i będziemy mieli z tym słabeuszem mieli spokój ale musisz mi pomóc. Trzeba znaleźć rzekę mocy bo bez niej przez Pioruna stracimy wszyscy moc.
Blue Lady dokończ.
- Blue Lady słuchaj jest jeden rytuał i będziemy mieli z tym słabeuszem mieli spokój ale musisz mi pomóc. Trzeba znaleźć rzekę mocy bo bez niej przez Pioruna stracimy wszyscy moc.
Blue Lady dokończ.
Od Blue Lady Cd Od Blue Lady
-Nie wiem,Tornado,ale muszę to sprawdzić...-szliśmy przynajmniej z 10 km.Zatrzymałam się.Wyszłam zza kamienia i ku moim oczom okazał się widok polany całej otoczonej górami...:
-Wow,nieźle...-powiedziałam z zachwytem i pobiegłam.Wiatr wiał na moją grzywę...Nagle ukazał się Piorun!Przetarłam oczy...To była prawda!
-A więc to ty...Czego chcesz?!-zapytałam wściekle
-Ciebie-powiedział
-Mówiłam ci już odczep się!-i w tym momencie Tornado i Piorun zaczęli się bić.Piorun zamienił się w smoka,ale Tornado nie miał nadal swych mocy.Wściekłam się!Zamieniłam się w tego samego smoka co wcześniej i walczyłam.Piorun poturbował Tornado i stracił przytomność.
-Nie!!!Tornado!-krzyknęłam.Piorun się odezwał...
-Wiesz co zasługujesz na lepszego kolesia,a nie na takiego dziwaka i głupiego konia jak on...-wtedy wybuchłam!
-Przestań tak o nim gadać!On jest mądry w stosunku do ciebie i ma szacunek do innych,a ty nie!-krzyczałam gdy Tornado bezczynnie leżał.Piorun rzekł:
-Młoda,przyszła matka nie powinna się tak denerwować!-zaśmiał się złowrogo Piorun.To była prawda...Postanowiłam wejść w umysł Pioruna i kazać mu uciekać,tak też zrobiła.Po tym podeszłam do Tornado i dzięki moim mocom uzdrowicielki uleczyłam go.Leżał jeszcze bo musiał wypocząć.Przyznaję lubiłam czasem pośpiewać sama więc nad małym strumykiem zaczęłam:
Tak trudno dziś odnaleźć siebie
Stracony czas już nie cofnie win
Ty dla mnie byłeś jak marzenie
A nowy dzień przynosił radość mi
Lecz nasze plany przekreśliłeś
Moim uczuciem się bawiłeś
A moje serce tak zraniłeś
Gdzie szukać teraz tamtych chwil
REF:
W sercu żal a w mojej głowie on
Tak trudno dziś pogodzić się
Wspomnień ślad i miłość nie spełniona
Na zawsze już zostanie w nas..
Wspomnieniem dziś są Twoje oczy
I usta, które wciąż całować chce
Wciąż będę szukała Twoich kopyt
Może te myśli w końcu znajdą Cię
Tak pragnę abyś tu wrócił
Z mego uczucia nie zadrwił
Bo moje serce jest dla Ciebie
Ja czekam wciąż na tamte dni
REF:
W sercu żal a w mojej głowie on
Tak trudno dziś pogodzić się
Wspomnień ślad i miłość nie spełniona
Na zawsze już zostanie w nas...
Tornado?
-Wow,nieźle...-powiedziałam z zachwytem i pobiegłam.Wiatr wiał na moją grzywę...Nagle ukazał się Piorun!Przetarłam oczy...To była prawda!
-A więc to ty...Czego chcesz?!-zapytałam wściekle
-Ciebie-powiedział
-Mówiłam ci już odczep się!-i w tym momencie Tornado i Piorun zaczęli się bić.Piorun zamienił się w smoka,ale Tornado nie miał nadal swych mocy.Wściekłam się!Zamieniłam się w tego samego smoka co wcześniej i walczyłam.Piorun poturbował Tornado i stracił przytomność.
-Nie!!!Tornado!-krzyknęłam.Piorun się odezwał...
-Wiesz co zasługujesz na lepszego kolesia,a nie na takiego dziwaka i głupiego konia jak on...-wtedy wybuchłam!
-Przestań tak o nim gadać!On jest mądry w stosunku do ciebie i ma szacunek do innych,a ty nie!-krzyczałam gdy Tornado bezczynnie leżał.Piorun rzekł:
-Młoda,przyszła matka nie powinna się tak denerwować!-zaśmiał się złowrogo Piorun.To była prawda...Postanowiłam wejść w umysł Pioruna i kazać mu uciekać,tak też zrobiła.Po tym podeszłam do Tornado i dzięki moim mocom uzdrowicielki uleczyłam go.Leżał jeszcze bo musiał wypocząć.Przyznaję lubiłam czasem pośpiewać sama więc nad małym strumykiem zaczęłam:
Tak trudno dziś odnaleźć siebie
Stracony czas już nie cofnie win
Ty dla mnie byłeś jak marzenie
A nowy dzień przynosił radość mi
Lecz nasze plany przekreśliłeś
Moim uczuciem się bawiłeś
A moje serce tak zraniłeś
Gdzie szukać teraz tamtych chwil
REF:
W sercu żal a w mojej głowie on
Tak trudno dziś pogodzić się
Wspomnień ślad i miłość nie spełniona
Na zawsze już zostanie w nas..
Wspomnieniem dziś są Twoje oczy
I usta, które wciąż całować chce
Wciąż będę szukała Twoich kopyt
Może te myśli w końcu znajdą Cię
Tak pragnę abyś tu wrócił
Z mego uczucia nie zadrwił
Bo moje serce jest dla Ciebie
Ja czekam wciąż na tamte dni
REF:
W sercu żal a w mojej głowie on
Tak trudno dziś pogodzić się
Wspomnień ślad i miłość nie spełniona
Na zawsze już zostanie w nas...
Tornado?
Od Tontiruma i Durusa Pytanie
- Tornado słuchaj czy nie potrzebujesz obrońców? Bo teraz jest ten Piorun i moglibyśmy my nimi zostać.
Tornado dokończ.
Tornado dokończ.
Od Tornado Cd Od Blue Lady
- Blue Lady to nie Piorun każe Ci tam iść?- Zapytałem podejrzliwie.
Blue Lady dokończ.
Blue Lady dokończ.
Od Blue Lady Cd Od Blue Lady
-Gratuluję Ci Tornado i dlaczego ja mam być matką chrzestną-powiedziałam zdziwiona,a za razem bardzo smutna...Prawda cieszyłam się,że Tornado znalazł i dokonał tego czego chciał...Bez odpowiedzi w jednej chwili coś mnie zmusiło,żebym szła do Mrocznej Puszczy...Więc poszłam, Tornado zdziwiony za mną...
Tornado?
Tornado?
Od Tornado Cd Od Blue Lady
- Dobrze słuchaj wkrótce zostanę ojcem i chciałem Cię prosić abyś była matką chrzestną.
Blue Lady dokończ.
Blue Lady dokończ.
Od Blue Lady cd Od Blue Lady
-Nie potrzebuję odpoczynku,Tornado...Lepiej już pójdę...-i jak najszybciej opuściłam towarzystwo. Tornado,dokończ.
Od Tornado Cd Od Blue Lady
Pobiegłem za Blue Lady i powiedziałem:
- Dziękuję za pomoc. Chodź musisz odpocząć.
Blue Lady dokończ.
- Dziękuję za pomoc. Chodź musisz odpocząć.
Blue Lady dokończ.
Od Blue Lady Cd Od Blue Lady
Chodziłam i chodziłam...Usłyszałam Tornado,krzyczącego na smoka i na swoje moce:
-No dalej działajcie!Co jest?!-i biegał na około smoka.Wyruszyłam tam.Zamieniłam się w innego smoka,a właściwie w smoczycę:

Zaczęłam atakować smoka.Biliśmy się,ale moce Tornada nie aktywowały się.Krzyknęłam do niego gdy drugi smok leżał na mnie.A potem biliśmy się w powietrzu
-Uciekaj stąd!!!-krzyczałam i dalej waliłam w końcu zamroziłam go i rozbiłam....Smoka nie było...Zeszłam na dół i szłam w stronę lasu bez słowa.
Tornado dokończ.
-No dalej działajcie!Co jest?!-i biegał na około smoka.Wyruszyłam tam.Zamieniłam się w innego smoka,a właściwie w smoczycę:
Zaczęłam atakować smoka.Biliśmy się,ale moce Tornada nie aktywowały się.Krzyknęłam do niego gdy drugi smok leżał na mnie.A potem biliśmy się w powietrzu
-Uciekaj stąd!!!-krzyczałam i dalej waliłam w końcu zamroziłam go i rozbiłam....Smoka nie było...Zeszłam na dół i szłam w stronę lasu bez słowa.
Tornado dokończ.
Od Tornado Cd Od Blue Lady
- Naprawdę?- Łzy szczęścia naciekły mi do oczu.
- To cudownie. Chodź odprowadzę Cie żeby Ci się nic nie stało a potem idę na obchód.- Powiedziałem. Odprowadziłem żonę i wyruszyłem na obchód. Gdy byłem niedłeko wodospadu nadziei zaatakował mnie smok.
Blue Lady dokończ.
- To cudownie. Chodź odprowadzę Cie żeby Ci się nic nie stało a potem idę na obchód.- Powiedziałem. Odprowadziłem żonę i wyruszyłem na obchód. Gdy byłem niedłeko wodospadu nadziei zaatakował mnie smok.
Blue Lady dokończ.
Od Zamieć Cd Od Blue Lady
- Nad czym tak myślisz?- Zapytałam.
- Nad niczym.- Odpowiedział.
- Wiesz chciałam Cię zapytać czy nie chcesz zostać ojcem bo jestem w ciąży.-Powiedziałam.
Tornado dokończ.
- Nad niczym.- Odpowiedział.
- Wiesz chciałam Cię zapytać czy nie chcesz zostać ojcem bo jestem w ciąży.-Powiedziałam.
Tornado dokończ.
Od Tornado Cd OD Blue Lady
Zastanawiałem się nad tym co powiedziała Blue Lady i nie wiedziałem co zrobić. Wtedy podeszła do mnie Zamieć.
Zamieć dokończ.
Zamieć dokończ.
Od Blue Lady CD Od Blue Lady
-Tak...Rozumiem...-i odeszłam.Następnego dnia rano wybrałam się na spacer nad Górski Potok.Zauważyłam,że jest tak Tornado więc podeszłam...Mówiąc:
-Hej...
-Cześć-odpowiedział.Wiedziałam,że nadszedł ten dzień w którym mu powiem...
-Posłuchaj...Tego dnia jak pierwszy raz od roku spotkałam Pioruna,to byłam nad Wodospadem Miłości to spojrzałam w niego i....i byłeś tam ty...Wiem,że może to zabrzmieć dziwnie i głupio,ale ja Tornado...Zakochałam się w Tobie...I to nie dlatego,że ujawniłeś mi się nad Wodospadem...To od mojego serca i możesz być na mnie wściekły,masz do tego prawo,bo nie powinnam,ale nic na to nie poradzę i wiem,że kochasz Zamieć więc nie ma najmniejszej możliwości,żeby cokolwiek między nami było jak i tak Ty mnie nie kochasz i...Wybaczę Ci to,ponieważ kochasz Zamieć...Więc niech Wam się wiedzie!-mówiąc to nie chciałam by Tornado widział jak płaczę więc odbiegłam co sił w nogach...Moje kopyta znów płonęły ogniem i biegłam cały czas płacząc...
Tornado?
-Hej...
-Cześć-odpowiedział.Wiedziałam,że nadszedł ten dzień w którym mu powiem...
-Posłuchaj...Tego dnia jak pierwszy raz od roku spotkałam Pioruna,to byłam nad Wodospadem Miłości to spojrzałam w niego i....i byłeś tam ty...Wiem,że może to zabrzmieć dziwnie i głupio,ale ja Tornado...Zakochałam się w Tobie...I to nie dlatego,że ujawniłeś mi się nad Wodospadem...To od mojego serca i możesz być na mnie wściekły,masz do tego prawo,bo nie powinnam,ale nic na to nie poradzę i wiem,że kochasz Zamieć więc nie ma najmniejszej możliwości,żeby cokolwiek między nami było jak i tak Ty mnie nie kochasz i...Wybaczę Ci to,ponieważ kochasz Zamieć...Więc niech Wam się wiedzie!-mówiąc to nie chciałam by Tornado widział jak płaczę więc odbiegłam co sił w nogach...Moje kopyta znów płonęły ogniem i biegłam cały czas płacząc...
Tornado?
Od Tornado Cd Od Blue Lady
-Cisza. To Piorun.- Wykrzyknąłem. Zmieniłem się i uspokoiłem Blue Lady. Po chwili zawładnąłem umysłem Pioruna i go wykurzyłem.
- Wybacz im. To wyglądało śmiesznie dla tych którzy nie wiedzą o co chodzi.
Blue Lady dokończ.
- Wybacz im. To wyglądało śmiesznie dla tych którzy nie wiedzą o co chodzi.
Blue Lady dokończ.
Od Blue Lady Cd Od Blue Lady
-Ciekawe...Tornado,posłuchaj mam do ciebie bardzo ważną sprawę...-zaczęłam,gdy to powiedziałam było już rano i wszyscy wstali.Nagle coś wlazło mi do głowy i nie dało spokoju.Piszczało i szumiało w głowie.Nie chciało wyjść.Zaczęłam krzyczeć:
-Przestań,wyłaź!-i zaczęłam walić głową w skały.Wszyscy się śmiali,Reja,Kronos,Zamieć nawet Huragan...Tylko nie Tornado.Po chwili usłyszałam od Kronosa:
-Ty,Blue Lady,ty za komika robić możesz!-i wszyscy wybuchli śmiechem...Huragan tarzał się ze śmiechu,a ja byłam wściekła!W tym momencie uświadomiłam sobie,że...to może być Piorun!Wlazł do głowy i zaczął robić takie psikusy...W tej chwili wybuchłam złością...Uruchomiła mi się moc od dziecka...Moje kopyta były pokryte żywym ogniem,grzywa i ogon również,oczy zaś zaczęły świecić...Miałam wrażenie jakby całe moje ciało płonęło...Po chwili Reja rzekła:
-Co ciepło ci?Chyba się pocisz!-wykrzyknęła i wszyscy znów się śmiali...Nie mogłam uwierzyć w to,że Tornado się nie śmiał gdy ja robiłam z siebie totalne pośmiewisko...Po chwili wyglądałam tak:

Tornado?
-Przestań,wyłaź!-i zaczęłam walić głową w skały.Wszyscy się śmiali,Reja,Kronos,Zamieć nawet Huragan...Tylko nie Tornado.Po chwili usłyszałam od Kronosa:
-Ty,Blue Lady,ty za komika robić możesz!-i wszyscy wybuchli śmiechem...Huragan tarzał się ze śmiechu,a ja byłam wściekła!W tym momencie uświadomiłam sobie,że...to może być Piorun!Wlazł do głowy i zaczął robić takie psikusy...W tej chwili wybuchłam złością...Uruchomiła mi się moc od dziecka...Moje kopyta były pokryte żywym ogniem,grzywa i ogon również,oczy zaś zaczęły świecić...Miałam wrażenie jakby całe moje ciało płonęło...Po chwili Reja rzekła:
-Co ciepło ci?Chyba się pocisz!-wykrzyknęła i wszyscy znów się śmiali...Nie mogłam uwierzyć w to,że Tornado się nie śmiał gdy ja robiłam z siebie totalne pośmiewisko...Po chwili wyglądałam tak:

Tornado?
poniedziałek, 28 października 2013
Od Tornado Cd Od Blue Lady
- No serio. Ostatnio mi mówił że by w ogień za ciebie skoczył. A jeszcze mamy dwóch nowych członków.
Blue Lady dokończ.
Blue Lady dokończ.
Od Blue Lady Cd OD Blue Lady
-Tak nocna....-powiedziałam-Ty gadasz serio,że się zakochał?Znamy się zaledwie 2 tygodnie...-powiedziałam do Tornado.A ja coraz bardziej się świeciłam.
Tornado?
Tornado?
Od Tornado Cd Od Blue Lady
- Co nocna przechadzka?- Zapytałem.
- Teraz to nie jest zbyt dla Ciebie bezpieczny. No wiesz Piorun. A jeszcze Ci coś powiem Huragan mi mówił że chyba się w tobie zakochał.- Powiedziałem.
Blue Lady dokończ.
- Teraz to nie jest zbyt dla Ciebie bezpieczny. No wiesz Piorun. A jeszcze Ci coś powiem Huragan mi mówił że chyba się w tobie zakochał.- Powiedziałem.
Blue Lady dokończ.
Od Blue Lady Cd Od Blue Lady
-Aha.To hej miło mi cię poznać Huragan,jestem Blue Lady.-powiedziałam z uśmiechem.
Poznaliśmy się i było nam super jako przyjaciele.Musiałam powiedzieć coś Tornado.Dwa tygodnie po tym zdarzeniu,była pełnia,a ja nie mogłam spać...Wstałam i wyszłam z jaskini.Poszłam najciszej jak mogłam,bo dosłownie 100m od jaskini znajdował się górski potok.Poszłam tam.Moje ciało odbijało się w świetle księżyca co sprawiało,że świeciłam.Spojrzałam na wodę...Księżyc pięknie się odbijał,a w lesie było zupełnie cicho...Zamknęłam oczy i nagle zawiał wiatr.Porwało moją grzywę lekko ze sobą,a ja wsłuchiwałam się w szum lasu i wody.Miałam dar zapamiętywania zapachu konia lub jakiegoś zwierzęcia i nagle usłyszałam za sobą kroki.To był Tornado.Wyczułam go jak idzie,odwróciłam głowę w jego stronę i znów odwróciłam w stronę lasu i wody...
Tornado,dokończ.
Poznaliśmy się i było nam super jako przyjaciele.Musiałam powiedzieć coś Tornado.Dwa tygodnie po tym zdarzeniu,była pełnia,a ja nie mogłam spać...Wstałam i wyszłam z jaskini.Poszłam najciszej jak mogłam,bo dosłownie 100m od jaskini znajdował się górski potok.Poszłam tam.Moje ciało odbijało się w świetle księżyca co sprawiało,że świeciłam.Spojrzałam na wodę...Księżyc pięknie się odbijał,a w lesie było zupełnie cicho...Zamknęłam oczy i nagle zawiał wiatr.Porwało moją grzywę lekko ze sobą,a ja wsłuchiwałam się w szum lasu i wody.Miałam dar zapamiętywania zapachu konia lub jakiegoś zwierzęcia i nagle usłyszałam za sobą kroki.To był Tornado.Wyczułam go jak idzie,odwróciłam głowę w jego stronę i znów odwróciłam w stronę lasu i wody...
Tornado,dokończ.
Od Tornado Cd Od Blue Lady
- Nie nic takiego. Mamy tylko spokój z Piorunem no i nowego członka. To jest Huragan.- Powiedziałem uśmiechając się.
Blue Lady dokończ.
Blue Lady dokończ.
niedziela, 27 października 2013
Od Blue Lady
Obudziłam się z okropnym bólem głowy...Nagle szepnęłam:
-Au...-wstałam i zobaczyłam Tornado z jakimś koniem.Rzekłam cicho:
-Coś mnie ominęło?
Tornado,dokończ.
-Au...-wstałam i zobaczyłam Tornado z jakimś koniem.Rzekłam cicho:
-Coś mnie ominęło?
Tornado,dokończ.
piątek, 25 października 2013
Od Tornado Cd Od Blue Lady
-Blue Lady obudź się!- Krzyknąłem i potrząsnąłem klaczą.
-Nic jej nie będzie.- Powiedział ten czarny ogier który mi pomógł.
- Na prawdę?- Zapytałem.
Huragan dokończ.
-Nic jej nie będzie.- Powiedział ten czarny ogier który mi pomógł.
- Na prawdę?- Zapytałem.
Huragan dokończ.
Od Blue Lady Cd Od Blue Lady
-Rozumiem...Jak mam Ci się odwdzięczyć Tornado?I nie gadaj mi że nie muszę ,bo muszę!-powiedziałam stanowczo,ale w tej jednej chwili znów upadłam,bo byłam za słaba.Po tym bólu nogi i innych rzeczach zawracało mi się w głowie i zemdlałam.
Tornado?
Tornado?
Od Tornado Cd Od Blue Lady
-Wiesz jestem przywódcą i to mój obowiązek bronić stada choćby za cenę życia.- Powiedziałem.
Blue Lady dokończ.
Blue Lady dokończ.
Od Blue Lady Cd Od Blue Lady
-Nie,nic mi nie jest Tornado,ale mam pytanie,po co to zrobiłeś?-pytałam go...Chociaż kręciło mi się w głowie od tego wszystkiego...
Tornado,dokończ.
Tornado,dokończ.
Od Tornado Cd Od Blue Lady
Gdy Blue Lady krzyknęła przypomniałem sobie moją moc sterowania cudzą podświadomością. Więc zacząłem próby sterowania decyzjami Pioruna. Udało się najpierw zmienił się z powrotem w konia. Potem zaczął uciekać w niebo głosy i w końcu nie było go widać. Zmieniłem się znowu w konia i podbiegłem do Blue Lady.
-Nic Ci nie jest?- Zapytałem.
Blue Lady dokończ.
-Nic Ci nie jest?- Zapytałem.
Blue Lady dokończ.
Od Blue Lady Cd Od Blue Lady
Leżałam bezczynnie wkopana z nogą w ziemi.Nagle poczułam,że ktoś mnie podnosi.Obudziłam się.
Nade mną stało czarny ogier i po chwili zamienił się w smoka.Tornado zamienił się w smoka i pojawiło się około sto smoków.Tak samo zrobił Piorun.Nagle zaczęli się bić.Do oczu napływały mi łzy,nabrałam odwagi,choć noga mnie bolała i kulejąc stanęłam między nimi,krzycząc:
-Przestańcie!-Piorun skierował cel na mnie i zaczął ziać ogniem.Wiedziałam,że mogę w tej chwili zginąć...
Tornado?
Nade mną stało czarny ogier i po chwili zamienił się w smoka.Tornado zamienił się w smoka i pojawiło się około sto smoków.Tak samo zrobił Piorun.Nagle zaczęli się bić.Do oczu napływały mi łzy,nabrałam odwagi,choć noga mnie bolała i kulejąc stanęłam między nimi,krzycząc:
-Przestańcie!-Piorun skierował cel na mnie i zaczął ziać ogniem.Wiedziałam,że mogę w tej chwili zginąć...
Tornado?
czwartek, 24 października 2013
Od Tornado Cd Od Blue Lady
- Tak zaraz będą Cię obchodzić.- Wykrzyczałem i zacząłem się rozdwajać. W końcu miałem już około sto sobowtórów i zmieniłem się w smoka i tym samym reszta mnie też. Bylo więc sto smoków.

Zacząłem atakować jeden smok po drugim. Nagle pojawił się czarny ogier który podbiegł do Blue Lady i ją uwolnił. Po czym również zmienił się w smoka i mi pomagał.
\
Blue Lady dokończ.
Zacząłem atakować jeden smok po drugim. Nagle pojawił się czarny ogier który podbiegł do Blue Lady i ją uwolnił. Po czym również zmienił się w smoka i mi pomagał.
Blue Lady dokończ.
-A myślisz,że Twoje słowa Tornado,w ogóle mnie obchodzą?-śmiał się
-Słuchaj,ja przyszedłem tutaj po Blue Lady i nie mam zamiaru z Tobą się kłócić.Wyciągnę Blue Lady i zmywam się stąd.-powiedział.Gdy nagle Piorun zmienił się w ognistego smoka

A potem strzelał ogniem w Tornado.Obudziłam się na chwile i zaczęłam krzyczeć do Pioruna:
-Zostaw go w świętym spokoju!Pójdę z tobą gdzie chcesz,ale zostaw go proszę!-po tych słowach Piorun znów był koniem,a ja ponownie straciłam przytomność...
Tornado?
-Słuchaj,ja przyszedłem tutaj po Blue Lady i nie mam zamiaru z Tobą się kłócić.Wyciągnę Blue Lady i zmywam się stąd.-powiedział.Gdy nagle Piorun zmienił się w ognistego smoka
A potem strzelał ogniem w Tornado.Obudziłam się na chwile i zaczęłam krzyczeć do Pioruna:
-Zostaw go w świętym spokoju!Pójdę z tobą gdzie chcesz,ale zostaw go proszę!-po tych słowach Piorun znów był koniem,a ja ponownie straciłam przytomność...
Tornado?
Od Tornado CD Od Blue Lady
-Głupie żarty Piorun! Mam już żonę a ty jesteś tylko kreaturą i nie powiem czym jeszcze. A i trochę szacunku dla starszych. Przecież chyba mówiłem wynoś się!- Mówiłem spokojnie ale ostanie zdanie ryknąłem jak nie wiem co. Byłem piekielnie zdenerwowany.
Blue Lady dokończ.
Blue Lady dokończ.
Od Blue Lady Cd Od Blue Lady
-Ale po co to robisz?!AUA!-noga coraz bardziej mnie bolała,a ja coraz bardziej traciłam siły...
-No "Tornado"twarda z ciebie sztuka-zaśmiał się Piorun
-Blue Lady twardego masz chłopaka widzę-Piorun się tylko śmiał,a ja zdążyłam powiedzieć tylko:
-Przestań!-ja straciłam przytomność
Tornado,dokończ.
-No "Tornado"twarda z ciebie sztuka-zaśmiał się Piorun
-Blue Lady twardego masz chłopaka widzę-Piorun się tylko śmiał,a ja zdążyłam powiedzieć tylko:
-Przestań!-ja straciłam przytomność
Tornado,dokończ.
Od Tornado Cd Od Blue Lady
-Blue Lady ja ich nie wezwałem to... później Ci wyjaśnię.- Powiedziałem i kopnąłem tego Pioruna tak mocno że się przewrócił kiedy wstał krzyknąłem:
-Wynoś się stąd!
Blue Lady dokończ.
-Wynoś się stąd!
Blue Lady dokończ.
Od Blue Lady Cd Od Blue Lady
-Po co to robisz Tornado?I po co ich wszystkich wezwałeś?Wiesz,że on jest przebiegły?!
-Ty mała nie odzywaj się tam!-ryknął do mnie Piorun i kopnął mnie.
-Aua!-bolało,nawet bardzo
-Jestem Piorun.-odpowiedział-I zostawcie Blue Lady...Po co ją w ogóle bronisz?!Jest głupia,brzydka i dziwna...-powiedział do Tornado,a ja już bez sił...już się poddałam i położyłam się patrząc jak się biją.
Tornado,dokończ.
-Ty mała nie odzywaj się tam!-ryknął do mnie Piorun i kopnął mnie.
-Aua!-bolało,nawet bardzo
-Jestem Piorun.-odpowiedział-I zostawcie Blue Lady...Po co ją w ogóle bronisz?!Jest głupia,brzydka i dziwna...-powiedział do Tornado,a ja już bez sił...już się poddałam i położyłam się patrząc jak się biją.
Tornado,dokończ.
Od Tornado Cd Od Bule Lady
- Uważaj ty sobie panie. Nie myśl że ci to ujdzie płazem.- Krzyknąłem i wtedy głazy zaczęły drżeć. Byłem wściekły. Zmieniłem się. Znowu ogień. Ognisty jednorożec.

Zaczęliśmy rżeć i bić kopytami o ziemię. Nagle pojawiło się całe stado lwów i wilków.
Na dwóch skałach stanęli: lew i czarny wilk.


-No Tornado witaj!- Krzyknął wilk.
-Kicze? To ty?- Zapytałem zdziwiony.
-Tak to ja i Simba też. Co się tu dzieje.- Powiedziała Kicze.
- No ten koń atakuje Blue Lady.- Powiedziałem ze złością.
-Co!?- Wykrzyknęła wilczyca i ona i Simba zmienili się w ogniste stworzenia.

Zeskoczyli ze skał i stanęli koło mnie.
- Co drogi Panie jak się Pan tam nazywa?
Piorun dokończ.
Zaczęliśmy rżeć i bić kopytami o ziemię. Nagle pojawiło się całe stado lwów i wilków.
Na dwóch skałach stanęli: lew i czarny wilk.
-No Tornado witaj!- Krzyknął wilk.
-Kicze? To ty?- Zapytałem zdziwiony.
-Tak to ja i Simba też. Co się tu dzieje.- Powiedziała Kicze.
- No ten koń atakuje Blue Lady.- Powiedziałem ze złością.
-Co!?- Wykrzyknęła wilczyca i ona i Simba zmienili się w ogniste stworzenia.
Zeskoczyli ze skał i stanęli koło mnie.
- Co drogi Panie jak się Pan tam nazywa?
Piorun dokończ.
Od Blue Lady Cd Od Blue Lady
-A nic...-powiedział złowrogo Piorun-Ja po prostu przyszedłem odebrać swoją własność!-krzyknął
-A ty się kurduplu nie wtrącaj!-rzekł do Tornada Piorun.Ja nie wytrzymałam z nogą,bo mnie bardzo bolała,więc ryknęłam:
-Weź się durniu zajmij sobą,a nie wyzywaj innych!Zostaw Tornado w spokoju,słyszysz?!
-Biedna Blue Lady...Taka mała i bezbronna...-śmiał się....
-Przestań!-krzyczałam...Ale on nie przestawał.Dawał po sobie poznać,że chce się bić razem z Tornado...
Tornado,dokończ.
-A ty się kurduplu nie wtrącaj!-rzekł do Tornada Piorun.Ja nie wytrzymałam z nogą,bo mnie bardzo bolała,więc ryknęłam:
-Weź się durniu zajmij sobą,a nie wyzywaj innych!Zostaw Tornado w spokoju,słyszysz?!
-Biedna Blue Lady...Taka mała i bezbronna...-śmiał się....
-Przestań!-krzyczałam...Ale on nie przestawał.Dawał po sobie poznać,że chce się bić razem z Tornado...
Tornado,dokończ.
środa, 23 października 2013
Od Tornado Cd. Od Blue Lady
Obudziłem się i wyszedłem z jaskini. Nagle dzięki mojemu słuchowi usłyszałem jakiegoś ogiera i głos Blue Lady. Ogier mówił:
-I co teraz mi nie uciekniesz.
-Odejdź! Zostaw mnie w spokoju!- Krzyczała Blue Lady. Byłem naprawdę wściekły. Dzięki mocy wiatru przepędziłem mgłę i teraz usłyszałem jeszcze głośniej ich rozmowę. Teraz moja wściekłość przerodziła się w furie. Zmieniłem się w ognistego pegaza i wzleciałem w powietrze.
Po kilku minutach zobaczyłem Blue Lady i tego ogiera. Podleciałem bliżej nich i zmieniłem się w ognistego lwa.
Wściekle zaatakowałem ogiera rozcinając mu bark i skórę na grzbiecie. Ustawiłem się między nim a Blue Lady i z powrotem się zmieniłem w konia.
-Czego tu chcesz? I czemu ją atakujesz?- Zapytałem z gniewem w głosie a moje kopyta zajarzyły się ogniem.
Piorun dokończ.
Od Blue Lady
Bardzo polubiłam Tornado.Podczas gdy były tutaj te kojoty był dość waleczny....
Minęło może ze 2 miesiące...A ja powiedziałam,że idę na spacer musiałam się odstresować...
Poszłam nad Górski Potok...Stałam nad nią chwilę i usłyszałam za sobą kroki.Odwróciłam się...To był Piorun!Odezwał się do mnie:
-Witaj,kochanie...-on mnie właśnie całe życie prześladował i znęcał się nade mną.Nienawidziłam go!Odezwałam się do niego:
-Po pierwsze:Odwal się i daj mi spokój,a po drugie:nie jestem już z tobą więc sobie idź!-Wtedy on ugryzł mnie więc go kopnęłam z całej siły!On walnął mnie a ja uciekłam z miejsca gonił mnie i wtedy gdy biegłam (a był wczesny poranek) było mgliście...Nic nie widziałam i nagle moja noga utkwiła w dziurze i nie umiałam jej wyciągnąć.Piorun przyszedł i się zaśmiał:
-I dobrze Ci tak mała!-chodził koło mnie i co chwile jak mu się zachciało gryzł mnie.Okropnie bolało.
Tornado?
Minęło może ze 2 miesiące...A ja powiedziałam,że idę na spacer musiałam się odstresować...
Poszłam nad Górski Potok...Stałam nad nią chwilę i usłyszałam za sobą kroki.Odwróciłam się...To był Piorun!Odezwał się do mnie:
-Witaj,kochanie...-on mnie właśnie całe życie prześladował i znęcał się nade mną.Nienawidziłam go!Odezwałam się do niego:
-Po pierwsze:Odwal się i daj mi spokój,a po drugie:nie jestem już z tobą więc sobie idź!-Wtedy on ugryzł mnie więc go kopnęłam z całej siły!On walnął mnie a ja uciekłam z miejsca gonił mnie i wtedy gdy biegłam (a był wczesny poranek) było mgliście...Nic nie widziałam i nagle moja noga utkwiła w dziurze i nie umiałam jej wyciągnąć.Piorun przyszedł i się zaśmiał:
-I dobrze Ci tak mała!-chodził koło mnie i co chwile jak mu się zachciało gryzł mnie.Okropnie bolało.
Tornado?
wtorek, 22 października 2013
-Wow...-zdziwiłam się bo koń płonący to dla mnie coś nowego...Znów próbowałam wstać i z ogromnym bólem szłam pod górkę...Znów upadłam...
-Niech to!Co za głupie kojoty!Jeszcze tego mi było trzeba!-pomyślałam za głośno i niektóre konie gapiły się na mnie...Zignorowałam to i znów próbowałam wstać...Nie udało mi się to więc postanowiłam położyć się spać.Akurat na tej stronie która mnie bolała położyłam się.Ryknęłam na całe gardło.
Tornado?
-Niech to!Co za głupie kojoty!Jeszcze tego mi było trzeba!-pomyślałam za głośno i niektóre konie gapiły się na mnie...Zignorowałam to i znów próbowałam wstać...Nie udało mi się to więc postanowiłam położyć się spać.Akurat na tej stronie która mnie bolała położyłam się.Ryknęłam na całe gardło.
Tornado?
Od Tornado CD Od Tornado
-No wiesz to taka moja stara moc nikomu o niej nie mówiłem bo po co mogę też uosabiać cztery żywioły podstawowe i resztę mój ród już tak ma.
Blue Lady dokończ
Blue Lady dokończ
Od Blue Lady CD Od Tornado
Wstałam z wielkim bólem i odpowiedziałam:
-Dzięki nic mi nie jest-patrząc na udo całe w krwi-i dzięki ^^-Gdy wstałam okulałam i wywróciłam się.Myślałam że spalę się ze wstydu...Jak byłam mała i nie umiałam do końca chodzić,inne źrebaki się ze mnie śmiały.Odsuwając stare wspomnienia zmieniłam temat i spytałam Tornado:
-Dlaczego byłeś cały pokryty ogniem?
Tornado dokończ.
-Dzięki nic mi nie jest-patrząc na udo całe w krwi-i dzięki ^^-Gdy wstałam okulałam i wywróciłam się.Myślałam że spalę się ze wstydu...Jak byłam mała i nie umiałam do końca chodzić,inne źrebaki się ze mnie śmiały.Odsuwając stare wspomnienia zmieniłam temat i spytałam Tornado:
-Dlaczego byłeś cały pokryty ogniem?
Tornado dokończ.
poniedziałek, 21 października 2013
Od Tornado
Podbiegłem do Blue Lady i zacząłem atakować te wstrętne stworzenia. I w tym moim szale zapałałem do nich taką nienawiść że uaktywniła się moja stara moc. Zmieniłem się w ognistego konia i każde uderzenie moich kopyt zabijało po trzech przeciwników. W końcu kojoty uciekły a ja odbiegłem do Blue Lady i zapytałem:
-Nic Ci nie jest?
Blue lady dokończ.
P.S. Gratulacje za odwagę.
-Nic Ci nie jest?
Blue lady dokończ.
P.S. Gratulacje za odwagę.
piątek, 18 października 2013
czwartek, 17 października 2013
Od Catherine Jak Tu dotarłam.
Żyłam samotnie, rodziców prawie nie znałam. Me życie było pełne samotności, smutku i bólu. Lecz zmieniło się to wtedy, gdy miałam 5 lat. Napotkałam pewne stado, które obserwowałam przez kolejne parę miesięcy, aż w końcu zdobyłam się na odwagę i podeszłam do jednego z członków.
- Witaj..Jestem Catherine.. - odparłam.
- Cześć, jestem Tornado, Alfa tego stada.. - odrzekł dumnie.
- Ooo.. - udałam sztuczne zdziwienie. - Wiesz, szukam od jakiegoś czasu..
- Chcesz dołączyć ? - nie skończyłam swej wypowiedzi, bo ogier zdążył mi przerwać.
- Tak.. - podskoczyłam, jak oparzona.
< Tornado ? ^^ >
środa, 16 października 2013
Od Blue Lady CD Dołączenie
-Kojotów było na moje oko ze 12 musimy lecieć Tornado zanim będzie za późno!
O nie!Przecież mogą zaatakować stado chodź z nami!-i po cwałowali prosto do miejsca stada.Na miejscu okazało się,że parę koni zostało rannych w nogę Blue Lady rzekła:
-Oh nie...
O nie!Przecież mogą zaatakować stado chodź z nami!-i po cwałowali prosto do miejsca stada.Na miejscu okazało się,że parę koni zostało rannych w nogę Blue Lady rzekła:
-Oh nie...
Od Tornado CD Dołączenie
-Jesteśmy nowym stadem ale nie dwu konnym jest nas czwórka. A teraz piątka. A kojoty ile ich było?
Blue Lady dokończ.
Blue Lady dokończ.
Od Blue Lady CD Dołączenie.
-Miło mi jestem Blue Lady- przedstawiła i uśmiechnęła się.po chwili dodała:
-Tornado,nie widziałam tutaj innych koni od dobrych dwóch lat...I jeszcze jedno.Gdy szłam widziałam kojoty szły w tamtą stronę.-wskazała przed siebie tuż za tyłem Zamieci.
Tornado dokończ.
-Tornado,nie widziałam tutaj innych koni od dobrych dwóch lat...I jeszcze jedno.Gdy szłam widziałam kojoty szły w tamtą stronę.-wskazała przed siebie tuż za tyłem Zamieci.
Tornado dokończ.
Od Blue Lady CD Dołączenie
Nie,nie należę.Jestem samotniczką od 1 roku życia.i na serio mogę dołączyć do waszego stada?Bardzo Ci dziękuję.Jak się nazywasz?
Tornado dokończ.
Tornado dokończ.
Od Tornado CD Dołączenie
-Nie nie przeszkadzasz. Jesteś na moim terytorium. Należysz do jakiegoś stada bo jeśli nie to możesz tu zostać jeśli chcesz oczywiście.
Blue Lady dokończ.
Blue Lady dokończ.
Od Blue Lady Dołączenie
Tego popołudnia Blue Lady wybrała się na codzienną przechadzkę i,ale zauważyła,że się zgubiła.Szła dalej i szła.Nagle zobaczyła dwa przytulające się konie. Pod kłusowała do nich mówiąc:
-Przepraszam,nie przeszkadzam?Zgubiłam się i potrzebuję pomocy...
Tornado?
-Przepraszam,nie przeszkadzam?Zgubiłam się i potrzebuję pomocy...
Tornado?
sobota, 12 października 2013
poniedziałek, 7 października 2013
Od Zamieć- C.D.Pytanie
- To cudownie.- Odpowiedziałam.
- Ustalmy datę ślubu.- Powiedział Tornado.
-Dobrze może dzisiaj wszystko jest przecież gotowe.
Tornado?
- Ustalmy datę ślubu.- Powiedział Tornado.
-Dobrze może dzisiaj wszystko jest przecież gotowe.
Tornado?
Od Tornado- C.D. Pytanie.
Byłem nieco zdziwiony tym pytaniem. Zarumieniłem się lekko i popatrzyłem w ziemię. Jednak Zamieć nie odrywała ode mnie spojrzenia. Nie mogąc dłużej tego znieść wziąłem głęboki oddech i popatrzyłem na nią.
-Zamieć... Ja ciebie kocham - powiedziałem. Nie przyszło mi to najłatwiej, ale wyznałem jej uczucia.
- Czyli... - powiedziała Zamieć - możemy zostać parą?
Spojrzałem na nią. Powiał lekki wiaterek i zmierzwił jej grzywę. Wyglądała przepięknie. Zbliżyłem się do niej. Byłem nieco wyższy. Pocałowałem ją.
- Tak - odpowiedziałem i przytuliłem ją.
*Zamieć?*
-Zamieć... Ja ciebie kocham - powiedziałem. Nie przyszło mi to najłatwiej, ale wyznałem jej uczucia.
- Czyli... - powiedziała Zamieć - możemy zostać parą?
Spojrzałem na nią. Powiał lekki wiaterek i zmierzwił jej grzywę. Wyglądała przepięknie. Zbliżyłem się do niej. Byłem nieco wyższy. Pocałowałem ją.
- Tak - odpowiedziałem i przytuliłem ją.
*Zamieć?*
Od Zamieć- Pytanie
Tornado strasznie mi się podobał więc chciałam go zapytać czy zostanie moim partnerem więc do niego podeszłam i zapytałam:
-Tornado ja Cię strasznie kocham i chciałabym Cię zapytać czy możemy zostać parą?
Tornado dokończ.
-Tornado ja Cię strasznie kocham i chciałabym Cię zapytać czy możemy zostać parą?
Tornado dokończ.
Od Zamieć- Dołączenie.
Uciekłam z mojego starego stada gdyż moi rodzice chcieli żebym została żoną jakiegoś starucha. Szukałam nowego miejsca na osiedlenie i znalazłam Tornado. Dołączyłam do jego stada i w nim zostanę.
wtorek, 1 października 2013
Od Tornado - Przybycie.
Kłusowałem już od jakiegoś czasu wypuszczony przez właściciela. W pewnym momencie się zatrzymałem i obróciłem głowę w lewo. Ujrzałem mroczny zupełnie nie zachęcający las. Gdy się do niego zbliżyłem usłyszałem nad sobą głos.
- Huhu! To Mroczna Puszcza... Nie zapuszczaj się tam... Huhu!
Spojrzałem w górę. Na gałęzi siedziała sowa wpatrzona we mnie.
- Jesteś włóczęgą? - spytała.
W odpowiedzi kiwnąłem lekko głową.
- Chodź, pokaże ci coś - rzekła sowa i pofrunęła, a ja za nią potruchtałem. Pokazała mi jaskinie, wodospady, część lasów i jezioro. A na koniec spytałem:
- Czy te tereny należą do kogoś?
- Huhu! Z powodu Mrocznej Puszczy, nie - odparła.
- W takim razie ja je zajmuję. Utworzę nowe stado - powiedziałem unosząc głowę. -Stado Wielkich Serc.
Tak oto w skrócie powstało Stado
Kłusowałem już od jakiegoś czasu wypuszczony przez właściciela. W pewnym momencie się zatrzymałem i obróciłem głowę w lewo. Ujrzałem mroczny zupełnie nie zachęcający las. Gdy się do niego zbliżyłem usłyszałem nad sobą głos.
- Huhu! To Mroczna Puszcza... Nie zapuszczaj się tam... Huhu!
Spojrzałem w górę. Na gałęzi siedziała sowa wpatrzona we mnie.
- Jesteś włóczęgą? - spytała.
W odpowiedzi kiwnąłem lekko głową.
- Chodź, pokaże ci coś - rzekła sowa i pofrunęła, a ja za nią potruchtałem. Pokazała mi jaskinie, wodospady, część lasów i jezioro. A na koniec spytałem:
- Czy te tereny należą do kogoś?
- Huhu! Z powodu Mrocznej Puszczy, nie - odparła.
- W takim razie ja je zajmuję. Utworzę nowe stado - powiedziałem unosząc głowę. -Stado Wielkich Serc.
Tak oto w skrócie powstało Stado
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)