środa, 30 października 2013

Od Zamieć CD Noc

Czułam  że  muszę  wyjść.  Wyszłam  i  kierowałam  się  przeczuciami.  Nagle  zobaczyłam  Tornado.
-Tornado!- Krzyknęłam.  Natychmiast  pojawili się  inni  członkowie  stada.  Wzięliśmy  go  i  zanieśliśmy  do   jaskini.  On  nie żyje.  Zaczęłam  płakać.  Wtedy  weszła  Blue  Lady.  Ja  dalej  płacząc  powiedziałam:
- To twoja  wina.  Przez  Ciebie  on  nie  żyje.  Gdyby  nie  ty  Piorun  by  go  nie  zabił!
Blue  Lady  dokończ.

Od Tornado Cd Noc

W nocy  wyszedłem  na  obchód.  Nagle  zobaczyłem  Pioruna.  Rzucił  się  na  mnie  i  mnie  pokonał.  Nie  mogłem  się  ruszyć.  Straciłem  przytomność.
Zamieć  dokończ.

Od Blue Lady Noc

-Jasne...-przytaknęłam i postanowiliśmy,że wyruszymy rano...Gdy szliśmy się przespać rzekłam:
-Tornado,zawsze są 3 dni pełni co nie?To dlaczego dziś jest 4 dzień?Coś mi tu nie gra...-zastanawiałam się nad tym...Po chwili ułożyliśmy się do snu.Zasnęłam,ale cały czas myślałam o Tornado...Zakochałam się w nim,a ja nie spełniłam swej miłości...Po chwili gdy Tornado spał wyruszyłam do małego strumyka nieopodal...Zaczęłam śpiewać cicho...:

Wystarczy jedno spojrzenie a ty
wiesz,że podobasz mi się.
To się nazywa chemia widzisz to.?
Tak się zaczyna miłość.
Te twoje brązowe hipnotyczne oczy
przyciągają mnie do ciebie
zjadasz mnie tym wzorkiem,aż
boję się Cię
Idioto nie strasz mnie tylko przytul i
powiedz,że jest wszystko okej,lecz to
wszystko to tylko piękny sen...

Gdy widzę cię nic poza tobą wtedy
nie liczy się,lecz jestem nieśmiała i
wstydzę się wyznać to co naprawdę czuję
do ciebie.
To wszystko tylko niespełnione marzenia,
które nie dają mi spać.
Ja cię kocham,lecz ty nie widzisz mnie...-i miałam przeczucie,jakby ktoś mnie obserwował...Może Tornado...Nie wiem...Nie byłam w stanie wiedzieć.Gdy skończyłam poszłam spać...W nocy śniło mi się,że Tornado umiera,a ja leżę koło niego i ratuję!I to wszystko przez Pioruna.Krzyczałam "Tornado wstań proszę Cię!!!",ale nic i potem umarł...Co za koszmar...Nagle coś mnie szarpało.Nie wiem co...
Tornado,dokończ.

wtorek, 29 października 2013

Od Tornado

- Nie martw  się.  Trzeba  tą  rzekę  znaleźć   bo  inaczej  koniec.  Jeśli  chcesz  być  bezpieczna  i  żeby  Piorun Cię  nie  dotykał to  musimy  odprawić  ten  rytuał.
Blue Lady dokończ.

Od Blue Lady

-Nie wiem...Kiedyś był moim partnerem,a potem się chciał zemścić...Tak jak teraz...Ale zaszłam z nim w ciążę jeszcze przed kłótnią i to już 11 miesiąc!Może się w każdej chwili urodzić!-krzyczałam w panice. 
Tornado?

Od Tornado

- Chciałaś  tego  czy  nie?-  zapytałem.
Blue  Lady  dokończ.

Od Blue Lady

-Tornado...Ja jestem w ciąży z...Z Piorunem...-przyznałam się i wiedziałam,że dobrze robię,że mu mówię chodź z drugiej strony źle...Po chwili dodałam:
-To moja wina!
Tornado?

Od Tornado Cd Od Blue Lady

- Rzekę  mocy.   Jest  taka  przepowiednia że  gdy  jakaś  klacz  zajdzie  w  ciążę  z   wygnańcem  to  wtedy  wszystkie konie  począwszy  od  przywódcy    i  po kolei  tracą  moce.  To  już  się  zaczęło  tylko  nie  wiem  kto  to  spowodował. A  musimy  znaleźć  tą  rzekę  bo ona  mi  przywróci  moc  a  wam  nie pozwoli  jej  odebrać.
Blue  Lady  dokończ.

Od Blue Lady Cd Od Blue Lady

-Tornado?!Żyjesz!-mocno go przytuliłam,ale po chwili opanowałam się i dodałam:
-Przepraszam...Nie powinnam....-zmieniłam temat....
-Ale jak tą rzekę odnaleźć?-zapytałam
Tornado?

Od Tornado Cd Od Blue Lady

Gdy  tak  leżałem  przypomniałem  sobie  pewien rytuał.  Wstałem  i  pod galopowałem do  Blue  Lady.
- Blue Lady słuchaj  jest  jeden  rytuał i  będziemy  mieli z  tym  słabeuszem  mieli  spokój ale  musisz  mi  pomóc.  Trzeba  znaleźć  rzekę  mocy  bo  bez  niej przez  Pioruna  stracimy  wszyscy  moc.
  Blue Lady  dokończ.

Od Blue Lady Cd Od Blue Lady

-Nie wiem,Tornado,ale muszę to sprawdzić...-szliśmy przynajmniej z 10 km.Zatrzymałam się.Wyszłam zza kamienia i ku moim oczom okazał się widok polany całej otoczonej górami...:
-Wow,nieźle...-powiedziałam z zachwytem i pobiegłam.Wiatr wiał na moją grzywę...Nagle ukazał się Piorun!Przetarłam oczy...To była prawda!
-A więc to ty...Czego chcesz?!-zapytałam wściekle
-Ciebie-powiedział
-Mówiłam ci już odczep się!-i w tym momencie Tornado i Piorun zaczęli się bić.Piorun zamienił się w smoka,ale Tornado nie miał nadal swych mocy.Wściekłam się!Zamieniłam się w tego samego smoka co wcześniej i walczyłam.Piorun poturbował Tornado i stracił przytomność.
-Nie!!!Tornado!-krzyknęłam.Piorun się odezwał...
-Wiesz co zasługujesz na lepszego kolesia,a nie na takiego dziwaka i głupiego konia jak on...-wtedy wybuchłam!
-Przestań tak o nim gadać!On jest mądry w stosunku do ciebie i ma szacunek do innych,a ty nie!-krzyczałam gdy Tornado bezczynnie leżał.Piorun rzekł:
-Młoda,przyszła matka nie powinna się tak denerwować!-zaśmiał się złowrogo Piorun.To była prawda...Postanowiłam wejść w umysł Pioruna i kazać mu uciekać,tak też zrobiła.Po tym podeszłam do Tornado i dzięki moim mocom uzdrowicielki uleczyłam go.Leżał jeszcze bo musiał wypocząć.Przyznaję lubiłam czasem pośpiewać sama więc nad małym strumykiem zaczęłam:

Tak trudno dziś odnaleźć siebie
Stracony czas już nie cofnie win
Ty dla mnie byłeś jak marzenie
A nowy dzień przynosił radość mi
Lecz nasze plany przekreśliłeś
Moim uczuciem się bawiłeś
A moje serce tak zraniłeś
Gdzie szukać teraz tamtych chwil

REF:
W sercu żal a w mojej głowie on
Tak trudno dziś pogodzić się
Wspomnień ślad i miłość nie spełniona
Na zawsze już zostanie w nas..

Wspomnieniem dziś są Twoje oczy
I usta, które wciąż całować chce
Wciąż będę szukała Twoich kopyt
Może te myśli w końcu znajdą Cię
Tak pragnę abyś tu wrócił
Z mego uczucia nie zadrwił
Bo moje serce jest dla Ciebie
Ja czekam wciąż na tamte dni
REF:
W sercu żal a w mojej głowie on
Tak trudno dziś pogodzić się
Wspomnień ślad i miłość nie spełniona
Na zawsze już zostanie w nas...
Tornado?

Od Tornado Cd Pytanie

- Jasne  przydacie się.- Powiedziałem.
Tantirum   i  Durus  Zostają  Obrońcami Alf!

Od Tontiruma i Durusa Pytanie

- Tornado  słuchaj  czy  nie  potrzebujesz  obrońców?  Bo  teraz  jest  ten Piorun  i  moglibyśmy  my  nimi  zostać.
Tornado  dokończ.

Od Tornado Cd Od Blue Lady

- Blue  Lady  to  nie Piorun  każe Ci  tam  iść?-  Zapytałem  podejrzliwie.
Blue  Lady  dokończ.

Od Blue Lady Cd Od Blue Lady

-Gratuluję Ci Tornado i dlaczego ja mam być matką chrzestną-powiedziałam zdziwiona,a za razem bardzo smutna...Prawda cieszyłam się,że Tornado znalazł i dokonał tego czego chciał...Bez odpowiedzi w jednej chwili coś mnie zmusiło,żebym szła do Mrocznej Puszczy...Więc poszłam, Tornado zdziwiony za mną...
Tornado?

Od Tornado Cd Od Blue Lady

-  Dobrze  słuchaj  wkrótce  zostanę  ojcem  i  chciałem  Cię  prosić  abyś  była  matką  chrzestną.
Blue  Lady  dokończ.

Od Blue Lady cd Od Blue Lady

-Nie potrzebuję odpoczynku,Tornado...Lepiej już pójdę...-i jak najszybciej opuściłam towarzystwo. Tornado,dokończ.

Od Tornado Cd Od Blue Lady

Pobiegłem  za Blue Lady  i  powiedziałem:
- Dziękuję  za pomoc.  Chodź  musisz  odpocząć.
Blue  Lady  dokończ.

Od Blue Lady Cd Od Blue Lady

Chodziłam i chodziłam...Usłyszałam Tornado,krzyczącego na smoka i na swoje moce:
-No dalej działajcie!Co jest?!-i biegał na około smoka.Wyruszyłam tam.Zamieniłam się w innego smoka,a właściwie w smoczycę:

Zaczęłam atakować smoka.Biliśmy się,ale moce Tornada nie aktywowały się.Krzyknęłam do niego gdy drugi smok leżał na mnie.A potem biliśmy się w powietrzu
-Uciekaj stąd!!!-krzyczałam i dalej waliłam w końcu zamroziłam go i rozbiłam....Smoka nie było...Zeszłam na dół i szłam w stronę lasu bez słowa.
Tornado dokończ.

Od Tornado Cd Od Blue Lady

- Naprawdę?-  Łzy  szczęścia  naciekły  mi  do  oczu.
- To  cudownie. Chodź  odprowadzę  Cie  żeby  Ci  się  nic  nie stało  a  potem  idę  na  obchód.-  Powiedziałem.  Odprowadziłem żonę  i  wyruszyłem  na  obchód.  Gdy  byłem niedłeko  wodospadu  nadziei  zaatakował  mnie  smok.
Blue  Lady  dokończ.

Od Zamieć Cd Od Blue Lady

- Nad  czym  tak  myślisz?- Zapytałam.
- Nad niczym.-  Odpowiedział.
- Wiesz  chciałam  Cię  zapytać  czy  nie chcesz  zostać  ojcem  bo  jestem  w  ciąży.-Powiedziałam.
Tornado  dokończ.

Od Tornado Cd OD Blue Lady

Zastanawiałem się  nad  tym  co powiedziała  Blue  Lady  i  nie  wiedziałem  co  zrobić.  Wtedy  podeszła  do  mnie  Zamieć.
Zamieć  dokończ.

Od Blue Lady CD Od Blue Lady

-Tak...Rozumiem...-i odeszłam.Następnego dnia rano wybrałam się na spacer nad Górski Potok.Zauważyłam,że jest tak Tornado więc podeszłam...Mówiąc:
-Hej...
-Cześć-odpowiedział.Wiedziałam,że nadszedł ten dzień w którym mu powiem...
-Posłuchaj...Tego dnia jak pierwszy raz od roku spotkałam Pioruna,to byłam nad Wodospadem Miłości to spojrzałam w niego i....i byłeś tam ty...Wiem,że może to zabrzmieć dziwnie i głupio,ale ja Tornado...Zakochałam się w Tobie...I to nie dlatego,że ujawniłeś mi się nad Wodospadem...To od mojego serca i możesz być na mnie wściekły,masz do tego prawo,bo nie powinnam,ale nic na to nie poradzę i wiem,że kochasz Zamieć więc nie ma najmniejszej możliwości,żeby cokolwiek między nami było jak i tak Ty mnie nie kochasz i...Wybaczę Ci to,ponieważ kochasz Zamieć...Więc niech Wam się wiedzie!-mówiąc to nie chciałam by Tornado widział jak płaczę więc odbiegłam co sił w nogach...Moje kopyta znów płonęły ogniem i biegłam cały czas płacząc...
Tornado?

Od Tornado Cd Od Blue Lady

-Cisza.  To  Piorun.- Wykrzyknąłem. Zmieniłem  się  i  uspokoiłem  Blue  Lady.  Po  chwili  zawładnąłem  umysłem Pioruna  i  go    wykurzyłem.
- Wybacz  im.  To  wyglądało  śmiesznie dla tych  którzy  nie  wiedzą  o  co  chodzi.
Blue Lady  dokończ.

Od Blue Lady Cd Od Blue Lady

-Ciekawe...Tornado,posłuchaj mam do ciebie bardzo ważną sprawę...-zaczęłam,gdy to powiedziałam było już rano i wszyscy wstali.Nagle coś wlazło mi do głowy i nie dało spokoju.Piszczało i szumiało w głowie.Nie chciało wyjść.Zaczęłam krzyczeć:
-Przestań,wyłaź!-i zaczęłam walić głową w skały.Wszyscy się śmiali,Reja,Kronos,Zamieć nawet Huragan...Tylko nie Tornado.Po chwili usłyszałam od Kronosa:
-Ty,Blue Lady,ty za komika robić możesz!-i wszyscy wybuchli śmiechem...Huragan tarzał się ze śmiechu,a ja byłam wściekła!W tym momencie uświadomiłam sobie,że...to może być Piorun!Wlazł do głowy i zaczął robić takie psikusy...W tej chwili wybuchłam złością...Uruchomiła mi się moc od dziecka...Moje kopyta były pokryte żywym ogniem,grzywa i ogon również,oczy zaś zaczęły świecić...Miałam wrażenie jakby całe moje ciało płonęło...Po chwili Reja rzekła:
-Co ciepło ci?Chyba się pocisz!-wykrzyknęła i wszyscy znów się śmiali...Nie mogłam uwierzyć w to,że Tornado się nie śmiał gdy ja robiłam z siebie totalne pośmiewisko...Po chwili wyglądałam tak:

Tornado?

poniedziałek, 28 października 2013

Od Tornado Cd Od Blue Lady

- No  serio. Ostatnio  mi  mówił  że  by  w  ogień  za  ciebie  skoczył.  A  jeszcze  mamy  dwóch  nowych  członków.
Blue Lady dokończ.

Od Blue Lady Cd OD Blue Lady

-Tak nocna....-powiedziałam-Ty gadasz serio,że się zakochał?Znamy się zaledwie 2 tygodnie...-powiedziałam do Tornado.A ja coraz bardziej się świeciłam.
Tornado?

Od Tornado Cd Od Blue Lady

- Co  nocna  przechadzka?-  Zapytałem.
- Teraz to  nie  jest  zbyt  dla  Ciebie  bezpieczny.  No wiesz  Piorun. A  jeszcze  Ci  coś  powiem  Huragan  mi  mówił  że  chyba  się  w   tobie  zakochał.-  Powiedziałem.
Blue  Lady  dokończ.

Od Blue Lady Cd Od Blue Lady

-Aha.To hej miło mi cię poznać Huragan,jestem Blue Lady.-powiedziałam z uśmiechem.
Poznaliśmy się i było nam super jako przyjaciele.Musiałam powiedzieć coś Tornado.Dwa tygodnie po tym zdarzeniu,była pełnia,a ja nie mogłam spać...Wstałam i wyszłam z jaskini.Poszłam najciszej jak mogłam,bo dosłownie 100m od jaskini znajdował się górski potok.Poszłam tam.Moje ciało odbijało się w świetle księżyca co sprawiało,że świeciłam.Spojrzałam na wodę...Księżyc pięknie się odbijał,a w lesie było zupełnie cicho...Zamknęłam oczy i nagle zawiał wiatr.Porwało moją grzywę lekko ze sobą,a ja wsłuchiwałam się w szum lasu i wody.Miałam dar zapamiętywania zapachu konia lub jakiegoś zwierzęcia i nagle usłyszałam za sobą kroki.To był Tornado.Wyczułam go jak idzie,odwróciłam głowę w jego stronę i znów odwróciłam w stronę lasu i wody...
Tornado,dokończ.

Od Tornado Cd Od Blue Lady

- Nie  nic  takiego.  Mamy  tylko spokój  z  Piorunem  no  i  nowego  członka.  To  jest  Huragan.- Powiedziałem uśmiechając  się.
Blue  Lady  dokończ.

niedziela, 27 października 2013

Od Blue Lady

Obudziłam się z okropnym bólem głowy...Nagle szepnęłam:
-Au...-wstałam i zobaczyłam Tornado z jakimś koniem.Rzekłam cicho:
-Coś mnie ominęło?
Tornado,dokończ.

piątek, 25 października 2013

Od Tornado Cd Od Blue Lady

-Blue  Lady  obudź  się!- Krzyknąłem  i  potrząsnąłem klaczą.
-Nic  jej  nie  będzie.-  Powiedział  ten  czarny  ogier  który  mi  pomógł.
- Na  prawdę?- Zapytałem.
Huragan  dokończ.

Od Blue Lady Cd Od Blue Lady

-Rozumiem...Jak mam Ci się odwdzięczyć Tornado?I nie gadaj mi że nie muszę ,bo muszę!-powiedziałam stanowczo,ale w tej jednej chwili znów upadłam,bo byłam za słaba.Po tym bólu nogi i innych rzeczach zawracało mi się w głowie i zemdlałam.
Tornado?

Od Tornado Cd Od Blue Lady

-Wiesz  jestem  przywódcą i  to  mój  obowiązek  bronić stada  choćby  za  cenę  życia.-  Powiedziałem.
Blue  Lady dokończ.

Od Blue Lady Cd Od Blue Lady

-Nie,nic mi nie jest Tornado,ale mam pytanie,po co to zrobiłeś?-pytałam go...Chociaż kręciło mi się w głowie od tego wszystkiego...
Tornado,dokończ.

Od Tornado Cd Od Blue Lady

Gdy  Blue  Lady  krzyknęła przypomniałem  sobie  moją  moc  sterowania  cudzą  podświadomością.  Więc  zacząłem próby  sterowania  decyzjami  Pioruna.  Udało się najpierw  zmienił  się  z  powrotem  w konia.  Potem  zaczął  uciekać  w  niebo głosy   i  w  końcu  nie  było  go  widać.  Zmieniłem  się  znowu  w  konia i  podbiegłem  do  Blue  Lady.
-Nic  Ci  nie  jest?- Zapytałem.
Blue  Lady  dokończ.

Od Blue Lady Cd Od Blue Lady

Leżałam bezczynnie wkopana z nogą w ziemi.Nagle poczułam,że ktoś mnie podnosi.Obudziłam się.
Nade mną stało czarny ogier i po chwili zamienił się w smoka.Tornado zamienił się w smoka i pojawiło się około sto smoków.Tak samo zrobił Piorun.Nagle zaczęli się bić.Do oczu napływały mi łzy,nabrałam odwagi,choć noga mnie bolała i kulejąc stanęłam między nimi,krzycząc:
-Przestańcie!-Piorun skierował cel na mnie i zaczął ziać ogniem.Wiedziałam,że mogę w tej chwili zginąć...
Tornado?

czwartek, 24 października 2013

Od Tornado Cd Od Blue Lady

- Tak  zaraz  będą  Cię  obchodzić.-  Wykrzyczałem  i  zacząłem  się  rozdwajać.  W  końcu  miałem  już  około  sto  sobowtórów  i  zmieniłem  się  w  smoka  i  tym  samym  reszta  mnie  też.  Bylo  więc  sto  smoków.

Zacząłem  atakować  jeden  smok  po  drugim.  Nagle  pojawił  się  czarny  ogier  który  podbiegł  do  Blue  Lady  i  ją  uwolnił.   Po  czym  również  zmienił  się  w  smoka i  mi  pomagał.
\
Blue Lady  dokończ.
-A myślisz,że Twoje słowa Tornado,w ogóle mnie obchodzą?-śmiał się 
-Słuchaj,ja przyszedłem tutaj po Blue Lady i nie mam zamiaru z Tobą się kłócić.Wyciągnę Blue Lady i zmywam się stąd.-powiedział.Gdy nagle Piorun zmienił się w ognistego smoka 



A potem  strzelał ogniem w Tornado.Obudziłam się na chwile i zaczęłam krzyczeć do Pioruna: 
-Zostaw go w świętym spokoju!Pójdę z tobą gdzie chcesz,ale zostaw go proszę!-po tych słowach Piorun znów był koniem,a ja ponownie straciłam przytomność... 
Tornado? 

Od Tornado CD Od Blue Lady

-Głupie  żarty  Piorun!  Mam  już  żonę  a  ty  jesteś  tylko  kreaturą i  nie  powiem  czym  jeszcze.  A  i  trochę  szacunku  dla  starszych.  Przecież  chyba  mówiłem  wynoś  się!- Mówiłem  spokojnie  ale  ostanie  zdanie  ryknąłem  jak  nie  wiem  co.  Byłem piekielnie  zdenerwowany.
Blue  Lady  dokończ.

Od Blue Lady Cd Od Blue Lady

-Ale po co to robisz?!AUA!-noga coraz bardziej mnie bolała,a ja coraz bardziej traciłam siły...
-No "Tornado"twarda z ciebie sztuka-zaśmiał się Piorun
-Blue Lady twardego masz chłopaka widzę-Piorun się tylko śmiał,a ja zdążyłam powiedzieć tylko:
-Przestań!-ja straciłam przytomność
Tornado,dokończ.

Od Tornado Cd Od Blue Lady

-Blue  Lady  ja  ich  nie  wezwałem to...  później  Ci  wyjaśnię.-  Powiedziałem  i  kopnąłem  tego  Pioruna  tak  mocno  że  się  przewrócił  kiedy  wstał  krzyknąłem:
-Wynoś  się  stąd!
Blue  Lady  dokończ.

Od Blue Lady Cd Od Blue Lady

-Po co to robisz Tornado?I po co ich wszystkich wezwałeś?Wiesz,że on jest przebiegły?!
-Ty mała nie odzywaj się tam!-ryknął do mnie Piorun i kopnął mnie.
-Aua!-bolało,nawet bardzo
-Jestem Piorun.-odpowiedział-I zostawcie Blue Lady...Po co ją w ogóle bronisz?!Jest głupia,brzydka i dziwna...-powiedział do Tornado,a ja już bez sił...już się poddałam i położyłam się patrząc jak się biją.
Tornado,dokończ.

Od Tornado Cd Od Bule Lady

- Uważaj ty  sobie  panie.  Nie  myśl  że  ci  to  ujdzie  płazem.- Krzyknąłem i  wtedy  głazy  zaczęły  drżeć.   Byłem wściekły. Zmieniłem  się.  Znowu  ogień.  Ognisty jednorożec.

Zaczęliśmy  rżeć  i  bić  kopytami  o  ziemię.  Nagle  pojawiło  się  całe  stado  lwów  i  wilków.
Na dwóch  skałach stanęli:  lew i  czarny  wilk.


-No  Tornado  witaj!- Krzyknął  wilk.
-Kicze?  To  ty?- Zapytałem  zdziwiony.
-Tak  to  ja  i  Simba  też.  Co  się  tu  dzieje.- Powiedziała  Kicze.
- No  ten  koń  atakuje  Blue  Lady.- Powiedziałem  ze  złością.
-Co!?- Wykrzyknęła  wilczyca  i  ona  i  Simba  zmienili  się  w  ogniste  stworzenia.
   
Zeskoczyli  ze  skał  i  stanęli  koło  mnie.
-  Co drogi  Panie  jak  się  Pan  tam  nazywa?
Piorun dokończ.

Od Blue Lady Cd Od Blue Lady

-A nic...-powiedział złowrogo Piorun-Ja po prostu przyszedłem odebrać swoją własność!-krzyknął
-A ty się kurduplu nie wtrącaj!-rzekł do Tornada Piorun.Ja nie wytrzymałam z nogą,bo mnie bardzo bolała,więc ryknęłam:
-Weź się durniu zajmij sobą,a nie wyzywaj innych!Zostaw Tornado w spokoju,słyszysz?!
-Biedna Blue Lady...Taka mała i bezbronna...-śmiał się....
-Przestań!-krzyczałam...Ale on nie przestawał.Dawał po sobie poznać,że chce się bić razem z Tornado...
Tornado,dokończ.

środa, 23 października 2013

Od Tornado Cd. Od Blue Lady

Obudziłem  się  i  wyszedłem  z  jaskini.  Nagle  dzięki  mojemu  słuchowi  usłyszałem  jakiegoś  ogiera  i  głos  Blue  Lady.  Ogier  mówił:
-I  co  teraz  mi  nie  uciekniesz.
-Odejdź!  Zostaw  mnie  w  spokoju!-  Krzyczała  Blue  Lady.  Byłem  naprawdę  wściekły. Dzięki  mocy  wiatru  przepędziłem  mgłę  i  teraz  usłyszałem  jeszcze  głośniej  ich  rozmowę.  Teraz  moja  wściekłość przerodziła  się  w  furie.  Zmieniłem  się  w  ognistego  pegaza i  wzleciałem  w powietrze. 
 Po   kilku  minutach  zobaczyłem Blue  Lady i tego  ogiera.  Podleciałem  bliżej  nich  i  zmieniłem się  w  ognistego  lwa.
Wściekle  zaatakowałem  ogiera  rozcinając  mu  bark  i  skórę  na  grzbiecie. Ustawiłem  się  między  nim  a  Blue  Lady  i  z  powrotem  się  zmieniłem  w  konia.
-Czego  tu  chcesz? I  czemu ją  atakujesz?-  Zapytałem  z  gniewem  w  głosie  a moje  kopyta  zajarzyły  się  ogniem.
Piorun  dokończ.

Od Blue Lady

Bardzo polubiłam Tornado.Podczas gdy były tutaj te kojoty był dość waleczny....
Minęło może ze 2 miesiące...A ja powiedziałam,że idę na spacer musiałam się odstresować...
Poszłam nad Górski Potok...Stałam nad nią chwilę i usłyszałam za sobą kroki.Odwróciłam się...To był Piorun!Odezwał się do mnie:
-Witaj,kochanie...-on mnie właśnie całe życie prześladował i znęcał się nade mną.Nienawidziłam go!Odezwałam się do niego:
-Po pierwsze:Odwal się i daj mi spokój,a po drugie:nie jestem już z tobą więc sobie idź!-Wtedy on ugryzł mnie więc go kopnęłam z całej siły!On walnął mnie a ja uciekłam z miejsca gonił mnie i wtedy gdy biegłam (a był wczesny poranek) było mgliście...Nic nie widziałam i nagle moja noga utkwiła w dziurze i nie umiałam jej wyciągnąć.Piorun przyszedł i się zaśmiał:
-I dobrze Ci tak mała!-chodził koło mnie i co chwile jak mu się zachciało gryzł mnie.Okropnie bolało.
Tornado?

Ślub

Ślub  Zamieci  i  Tornada był  piękny  także  szybko  doszedł  do  końca.  Teraz  Mamy  parę  Alfa.
-Trochę  zdziwiło  mnie  to  ale  po  chwili  się  uspokoiłem.  Podszedłem do  mojej  przyszłej  żony  i  powiedziałem:
-Paskudne  kojoty  prawda.
-Tak  ale  dzięki  tobie  będą  trzymały  się  z  daleka.- Powiedziała.
Blue  Lady  dokończ. 

wtorek, 22 października 2013

-Wow!Od razu lepiej,dziękuję Ci bardzo.-i nie wiem jak to się stało,ale wiem że nie mogłam...Pocałowałam Tornado w policzek...-i odeszłam do jaskini położyć się spać...
Tornado?
-Czekaj  zaraz  to  załatwię.- Powiedziałem  no  i  zrobiłem  to  czego  dawno  nie  robiłem.  Zmieniłem się w  pegaza.  Poleciałem do chmur  i  za pomocą  zaklęcia oderwałem  kawałek. Zleciałem  na  ziemię  i  też  za  pomocą  zaklęcia  uleczyłem Blue  Lady.
-I  jak?-  Zapytałem
Blue  Lady dokończ.
-Wow...-zdziwiłam się bo koń płonący to dla mnie coś nowego...Znów próbowałam wstać i z ogromnym bólem szłam pod górkę...Znów upadłam... 
-Niech to!Co za głupie kojoty!Jeszcze tego mi było trzeba!-pomyślałam za głośno i niektóre konie gapiły się na mnie...Zignorowałam to i znów próbowałam wstać...Nie udało mi się to więc postanowiłam położyć się spać.Akurat na tej stronie która mnie bolała położyłam się.Ryknęłam na całe gardło. 
Tornado?

Od Tornado CD Od Tornado

-No wiesz to  taka  moja  stara moc  nikomu  o  niej  nie  mówiłem bo  po  co mogę  też  uosabiać  cztery  żywioły podstawowe  i  resztę  mój ród  już  tak  ma.
Blue  Lady dokończ

Od Blue Lady CD Od Tornado

Wstałam z wielkim bólem i odpowiedziałam: 
-Dzięki nic mi nie jest-patrząc na udo całe w krwi-i dzięki ^^-Gdy wstałam okulałam i wywróciłam się.Myślałam że spalę się ze wstydu...Jak byłam mała i nie umiałam do końca chodzić,inne źrebaki się ze mnie śmiały.Odsuwając stare wspomnienia zmieniłam temat i spytałam Tornado: 
-Dlaczego byłeś cały pokryty ogniem? 
Tornado dokończ. 

poniedziałek, 21 października 2013

Od Tornado

Podbiegłem do  Blue  Lady  i  zacząłem  atakować  te  wstrętne  stworzenia.  I  w  tym  moim  szale  zapałałem  do  nich  taką  nienawiść  że  uaktywniła  się  moja stara  moc.  Zmieniłem  się  w  ognistego  konia  i każde  uderzenie moich  kopyt  zabijało  po  trzech  przeciwników.  W  końcu  kojoty  uciekły  a  ja  odbiegłem  do  Blue  Lady  i  zapytałem:
-Nic  Ci  nie  jest?
Blue  lady  dokończ.
P.S. Gratulacje  za  odwagę.

piątek, 18 października 2013

-Nie tylko nie to!-krzyknęła Blue Lady zbiegając na dół gdy zobaczyła ranne konie.Zaczęła kopać i gryźć inne kojoty.Jeden ugryzł ją w udo.Krzyknęła:
-Aua!-widoczne zadrapanie ciekło krwią.Bardzo ją to bolało i upadła na ziemię...
Tornado dokończ.

czwartek, 17 października 2013

Od Tornado CD Jak tu dotarłam.

-No to chodź poznacz  stado.
Catherine  dokończ.

Od Catherine Jak Tu dotarłam.

Żyłam samotnie, rodziców prawie nie znałam. Me życie było pełne samotności, smutku i bólu. Lecz zmieniło się to wtedy, gdy miałam 5 lat. Napotkałam pewne stado, które obserwowałam przez kolejne parę miesięcy, aż w końcu zdobyłam się na odwagę i podeszłam do jednego z członków.
- Witaj..Jestem Catherine.. - odparłam.
- Cześć, jestem Tornado, Alfa tego stada.. - odrzekł dumnie.
- Ooo.. - udałam sztuczne zdziwienie. - Wiesz, szukam od jakiegoś czasu..
- Chcesz dołączyć ? - nie skończyłam swej wypowiedzi, bo ogier zdążył mi przerwać.
- Tak.. - podskoczyłam, jak oparzona.

< Tornado ? ^^ >

środa, 16 października 2013

Od Blue Lady CD Dołączenie

-Kojotów było na moje oko ze 12 musimy lecieć Tornado zanim będzie za późno!
O nie!Przecież mogą zaatakować stado chodź z nami!-i po cwałowali prosto do miejsca stada.Na miejscu okazało się,że parę koni zostało rannych w nogę Blue Lady rzekła:
-Oh nie...

Od Tornado CD Dołączenie

-Jesteśmy  nowym  stadem  ale  nie  dwu  konnym  jest  nas  czwórka.  A  teraz  piątka. A  kojoty  ile  ich  było?
Blue  Lady  dokończ.

Od Blue Lady CD Dołączenie.

-Miło mi jestem Blue Lady- przedstawiła i uśmiechnęła się.po chwili dodała:
-Tornado,nie widziałam tutaj innych koni od dobrych dwóch lat...I jeszcze jedno.Gdy szłam widziałam kojoty szły w tamtą stronę.-wskazała przed siebie tuż za tyłem Zamieci.
Tornado dokończ.

Od Tornado CD Dołaczenie

-Jestem Tornado.  A  to  jest  przyszła  alfa  Zamieć.
Blue  Lady  dokończ.

Od Blue Lady CD Dołączenie

Nie,nie należę.Jestem samotniczką od 1 roku życia.i na serio mogę dołączyć do waszego stada?Bardzo Ci dziękuję.Jak się nazywasz?
Tornado  dokończ.

Od Tornado CD Dołączenie

-Nie  nie przeszkadzasz. Jesteś  na  moim  terytorium.  Należysz  do  jakiegoś  stada  bo jeśli  nie  to  możesz  tu  zostać jeśli  chcesz  oczywiście.
Blue  Lady dokończ.

Od Blue Lady Dołączenie

Tego popołudnia Blue Lady wybrała się na codzienną przechadzkę i,ale zauważyła,że się zgubiła.Szła dalej i szła.Nagle zobaczyła dwa przytulające się konie. Pod kłusowała do nich mówiąc: 
-Przepraszam,nie przeszkadzam?Zgubiłam się i potrzebuję pomocy... 

Tornado? 

poniedziałek, 7 października 2013

Od Tornado- C.D.Pytanie

-Dobrze.  To  prawda  że  wszystko  już  gotowe.

Od Zamieć- C.D.Pytanie

- To  cudownie.- Odpowiedziałam.
- Ustalmy  datę  ślubu.- Powiedział  Tornado.
-Dobrze  może  dzisiaj  wszystko  jest  przecież  gotowe.
Tornado?

Od Tornado- C.D. Pytanie.

Byłem nieco zdziwiony tym pytaniem. Zarumieniłem się lekko i popatrzyłem w ziemię. Jednak Zamieć nie odrywała ode mnie spojrzenia. Nie mogąc dłużej tego znieść wziąłem głęboki oddech i popatrzyłem na nią.
-Zamieć... Ja ciebie kocham - powiedziałem. Nie przyszło mi to najłatwiej, ale wyznałem jej uczucia.
- Czyli... - powiedziała Zamieć - możemy zostać parą?
Spojrzałem na nią. Powiał lekki wiaterek i zmierzwił jej grzywę. Wyglądała przepięknie. Zbliżyłem się do niej. Byłem nieco wyższy. Pocałowałem ją.
- Tak - odpowiedziałem i przytuliłem ją.
*Zamieć?*

Od Zamieć- Pytanie

Tornado  strasznie mi  się  podobał  więc  chciałam  go  zapytać  czy  zostanie  moim  partnerem  więc  do  niego  podeszłam  i  zapytałam:
-Tornado ja  Cię strasznie  kocham  i  chciałabym  Cię  zapytać czy  możemy  zostać  parą?
Tornado  dokończ.  

Witamy!

Powitajmy: Kronosa i Reje.


Od Zamieć- Dołączenie.

Uciekłam  z   mojego  starego  stada  gdyż  moi  rodzice chcieli  żebym  została  żoną  jakiegoś  starucha. Szukałam  nowego  miejsca  na  osiedlenie  i  znalazłam  Tornado.  Dołączyłam  do  jego  stada  i  w  nim  zostanę.

Witamy!

Powitajmy nową klacz - Zamieć.


wtorek, 1 października 2013

Od Tornado - Przybycie.


Kłusowałem  już od jakiegoś czasu wypuszczony  przez  właściciela. W pewnym momencie się zatrzymałem i obróciłem głowę w lewo. Ujrzałem mroczny zupełnie nie zachęcający las. Gdy się do niego zbliżyłem usłyszałem nad sobą głos.
- Huhu! To Mroczna Puszcza... Nie zapuszczaj się tam... Huhu!
Spojrzałem w górę. Na gałęzi siedziała sowa wpatrzona we mnie.
- Jesteś włóczęgą? - spytała.
W odpowiedzi kiwnąłem lekko głową.
- Chodź, pokaże ci coś - rzekła sowa i pofrunęła, a ja za nią potruchtałem. Pokazała mi jaskinie, wodospady, część lasów i jezioro. A na koniec spytałem:
- Czy te tereny należą do kogoś?
- Huhu! Z powodu Mrocznej Puszczy, nie - odparła.
- W takim razie ja je zajmuję. Utworzę nowe  stado - powiedziałem unosząc głowę. -Stado  Wielkich  Serc.
Tak oto w skrócie powstało  Stado
Stado zostaje  otwarte! Zapraszam.